Szombathely - dni św. Marcina

Na Węgrzech w Szombathely i Vas Megye, zachodniej części Tęgie trwają właśnie dni świętego Marcina tak sympatycznie obchodzone w Poznaniu. Na zdjęciu widzimy tradycyjne Poznańskie rogaliki, które upiekłam wedlug własnego przepisu.

Tego to dnia, na wspomnienie dobrego biskupa zwyczajem jest pieczenie tłustej, smaczniej gęsi, mówi się, ze ten kto nie zje w dzień Marcina gęsi, głodował będzie cały przyszły rok. Pije się tez młode wino, dzieci natomiast jedzą słodycze, pyszne rogaliki. Na Węgrzech mówi się, że jeśli 11 listopada spadnie śnieg, zima będzie łagodna, jeśli nie, zima będzie mroźna i długa. Po zjedzeniu gęsi można tez z niej wróżyć, białe długie kości gęsi przepowiadają ostra, śnieżna zimę, kości krótkie i brązowe, zimę deszczowa. W odległych czasach 11 listopada organizowana zabawy, bo zbliżał się adwent, czas przygotowywań do świat Bożego Narodzenia.

Ten znany wszystkim Marcin urodził się w Savarii, czyli w dzisiejszym Szombathely, miejscowości znajdującej się w zachodniej części Węgier w Vas megye. Márton, bo tak brzmi jego imię po węgiersku na prośbę ojca został żołnierzem rzymskiego cesarza. Pewnego, wybitnie chłodnego dnia, do francuskiego miasteczka Amiens, wjechał na koniu na wpół nagi biedak. Stojącego przy bramie Marcina bardzo poruszył widok biednego człowieka i tak się zlitował nad nim, ze zdjął z siebie okrycie wierzchnie, przeciął wpół szabla i podał cześć biedakowi, żeby nie marzł więcej. Na zdjęciu widzimy tradycyjne Rogaliki z Szombathely, którymi podzieliła się ze mną Pani Klara, autorka wystawy o świętym Marcinie.

Nocą, we śnie Marcinowi okazał się Jezus i powiedział, ze to on był tym biedakiem i ze Marcin bardzo dobrze uczynił pomagając mu. Po tym cudownym wydarzeniu, przyjął chrzest i zaczął życie misjonarza. Ludzie bardzo go polubili, tak, ze nawet chcieli by został ich biskupem. Márton jednak nie uważał się godnym tego miana i gdy ludzie przyszli po niego, wystraszony skrył się pośród gęsi, przekonany, że własnie tam go nie znajda. Gęsi natomiast, zdradziły go swoim gęganiem i tak Márton w 371 roku został biskupem, żył do 398 roku w Tours pomagając biednym i innym potrzebującym pomocy. Ludzie aby nigdy nie zapomnieć o biskupie, każdego roku, dnia 11 listopada wspominają go świętując w dzień właśnie Marcina.

Kontakt w sprawie tej oferty

Imię i nazwisko: *
E-mail: *
Numeru telefonu: *
Wiadomość dla nas:
Wpisz znaki widoczne na poniższym obrazku.